To moje podwójne serduszka walentynkowe.
Są to serduszka łączące się.
Uszyłam je z niechcianej już sukieneczki, wypchnęłam je watą , okleiłam ozdobną tasiemeczką i przyszyłam tasiemkę by można je było zawiesić np ukochanej osobie w aucie.
No i oczywiście już podarowałam co prawda kilka dni wcześniej, ale to tak specjalnie by miał czas na odrobek, o i żeby nie zapomniał , że jest taki fajny dzień. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz