Jak niema co zrobić z wolnym czasem, to z nudów wymyśla się cokolwiek.
I tak oto z nudów powstała taka ozdoba ściany w pokoju.
Wykonałam ją ręcznie. Pokleiłam kilkadziesiąt rurek z papieru z jednej strony czarnego a z drugiej białego. Rurki kolejno przyklejałam do kawałka papieru, i tak w kółeczko, dookoła przyklejałam, aż do wypełnienia. I tak powstała ozdoba kwiat i ozdabia ścianę w pokoju.
Jak wykorzystać różne odpady i nadać nowe życie starym rzeczom
wtorek, 26 lutego 2013
niedziela, 24 lutego 2013
Torebka jak nowa
Robiąc porządki znalazłam już trochę zużytą torbę i postanowiłam, że przydało by się ją jeszcze zrekonstruować, szkoda się z nią rozstawać, mogła by jeszcze posłużyć.
Pomysłów miałam kilka, ale wybrałam moim zdaniem najodpowiedniejszy, najlepszy, no i najmniej pracochłonny. Dobrałam fajny czarny połyskujący kawałek materiału, który akurat został mi od skracania sukienki, więc jeszcze dodatkowo udało mi się wykorzystać plątający się skrawek.
Naszyłam go przykrywając najbardziej zniszczone miejsce na torbie.
Na zdjęciu to troszkę gorzej wygląda niż w rzeczywistości. Ale takim sposobem torba służy dalej.
czwartek, 21 lutego 2013
Stary - nowy żakiet
Postanowiłam odnowić stary klasyczny żakiet, by nadać mu nowy wygląd i mieć coś fajnego innego.
Więc ostro zabrałam się do pracy. Ze starej kurtki skaj wycięłam łaty i przykleiłam je na łokciach żakietu.
Wycięłam również prostokąty wielkości patek nad kieszeniami żakietu i przykleiłam je nad kieszeniami do tych patek i nad kieszonką z boku. wyglądał już inaczej, ale jeszcze mi coś brakowało, jeszcze był mało elegancki więc poprzypinałam do klapy kołnierza agrafki w kolorze złota. Teraz mam zupełnie nowy inny, ciekawy i fajnie się prezentujący żakiecik. No i kosztował mnie on tylko trochę pracy, no i jakieś grosze na agrafki, bo klej to się zawsze w domu jakiś znajdzie. Coś nowego w naszej szafie daje nam lepsze samopoczucie i chęci do życia i pracy.
poniedziałek, 18 lutego 2013
Torba i wisior
Torba i wisior wykona ze spódnicy.
Miałam taką spódnicę na gumce w kolorowe, fajne paski.
Była dość szeroka, bo miała dużo marszczenia, więc poprułam ją i wyszły mi dwa duże kawałki materiału.
Więc zabrałam się do pracy i uszyłam fajną torbę zapinaną na guzik.
A że zostało mi jeszcze sporo materiału doszyłam jeszcze wisior, który wypchałam watą. Więc z niemodnej i nieużytecznej spódnicy wyszedł mi fajny ciekawy komplecik.
Miałam taką spódnicę na gumce w kolorowe, fajne paski.
Była dość szeroka, bo miała dużo marszczenia, więc poprułam ją i wyszły mi dwa duże kawałki materiału.
Więc zabrałam się do pracy i uszyłam fajną torbę zapinaną na guzik.
A że zostało mi jeszcze sporo materiału doszyłam jeszcze wisior, który wypchałam watą. Więc z niemodnej i nieużytecznej spódnicy wyszedł mi fajny ciekawy komplecik.
wtorek, 12 lutego 2013
Liście malowane
Kiedyś kupiłam kilka bluzeczek w promocyjnej cenie, takie klasyczne bawełniane. Ładnie wyglądają pod żakiet czy sweter. Ale już mi się znudziły takie zwykłe i postanowiłam je troszkę odnowić i ożywić. Zobaczyłam że bardzo modne są teraz wzory złotych liści laurowych postanowiłam to wykorzystać. I w ten sposób powstał w mojej głowie wzór na szablon by nadać nowy wygląd mojej bluzce. Wzięłam się ostro do pracy i zaczęłam malowanie. W ten sposób mam nową modną bluzeczkę. Za niewielkie pieniądze tylko trochę pracy no i nie muszę się rozstawać z moją ulubioną bluzeczką. Pracy troszkę było ale warto troszkę się poświęcić to daje niesamowite uczucie, i chęć by coś zmieniać, by coś robić, bo to bardzo cieszy i dodaje energii, a jeszcze jak się podoba i np. można to sprzedać i zarobić na następne prace to już w ogóle pełna satysfakcja i radość.

poniedziałek, 11 lutego 2013
Podwójne serducha walentynkowe
poniedziałek, 4 lutego 2013
Walentynkowo
Walentynki to taki miły dzień.To okazja do wyznania komuś uczuć czy pokazania że się go kocha, ale przecież nie tylko dla osób zakochanych. Można a nawet trzeba obdarować kogoś prezencikiem np. mamę, tatę, babcię, dziadka, ciocię, wujka, sąsiadkę, sąsiada, przyjaciela, przyjaciółkę, znajomego lub ekspedientkę w ulubionym sklepie,czy kierowcę w busie którym jeździmy do pracy Obdarujmy się przynajmniej w ten jeden dzień prezencikiem,kwiatami,słodyczami lub chociaż uśmiechem (on przecież nic nie kosztuje a daje niesamowicie dużo radości) by ten jeden dzień w roku był inny, wyjątkowy, wesoły, miły,przyjemny i taki inny niż te szare codzienne dni.
Zbliżają się walentynki więc zrobiłam kilka serc,serduszek, serduch, którymi można obdarować kochaną osobę, dodać do prezentu, kwiatów lub podarować same. Głównie są to serca z masy solnej, masy piaskowej i masy papierowej.
Zbliżają się walentynki więc zrobiłam kilka serc,serduszek, serduch, którymi można obdarować kochaną osobę, dodać do prezentu, kwiatów lub podarować same. Głównie są to serca z masy solnej, masy piaskowej i masy papierowej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
